Powrót do przeszłości…

Od tego tortu wszystko się zaczęło… teraz jak na niego patrzę to widzę ile miał niedoskonałości ale muszę przyznać, że już na początku wysoko ustawiłam sobie poprzeczkę :). Skoro tematem przewodnim urodzin brata były Gwiezdne Wojny, nie mogło zabraknąć robocika R2D2. Gdy wjeżdżał na stół Jubilat był zachwycony, problem pojawił się tylko przy krojeniu ponieważ każde dziecko chciało kawałek z czerwoną kropką. Do dziś nie wiem do czego ona służyła R2D2 ale dzieci przejawiały nią wielkie zainteresowanie :)

r2d2r2d2